W DRODZE DO NOWEGO ALBUMU

W DRODZE DO NOWEGO ALBUMU

Na Instagramie Johna i na Facebooku Shavo pojawia się kolejny przeciek prosto ze źródła:

Powyższe nagrania przedstawiają Shavo, Johna i Darona jammujących w pokoju gitarzysty zespołu.
Nagrania otagowane zostały ponowanie hashtagami #letsdothis oraz #systemofadown , co jasno tłumaczy tematykę całego spotkania i chociaż w składzie brakuje jeszcze głównego wokalisty, wiele wskazuje na to, że zespół od 1-września czyni poważne kroki w kierunku realizacji nowej muzyki, na którą fani czekają już niemal 11 lat.

Korzystając z okazji, postaram się przybliżyć Wam w skrócie dotychczasową historię oraz charakter muzyki, z którą wkrótce możemy mieć do czynienia na żywo.

Począwszy od przerwy w działalności zespołu (tzw. „Hiatus„) w 2010 roku mieliśmy przyjemność otrzymać informację, że band powróci by w 2011 roku zagrać kilka koncertów. Założenie to było efektem chęci wspólnej gry „czwórki Ormian”, bez żadnego szczególnego planu na przyszłość. Koncerty w Ameryce Północnej oraz w Europie spotkały się wówczas z bardzo ciepłym przyjęciem i liczną atencją, zatem historia trasy powrotu (tzw. „Reunion Tour„) objęła również (i po raz pierwszy) Amerykę Południową.
Głód nowej muzyki stawał się coraz większy wśród fanów, a prasa nie mogła przejść obojętnie obok pytań o przyszłość zespołu i nowy album – jeszcze w tym samym czasie dowiadywaliśmy się od poszczególnych członków, że chcieliby, żeby kolejny krążek powstał, lecz musi to nastąpić zgodnie z pewną harmonią życia, a nowa muzyka powinna być na miarę obecnych czasów (7:07):

„Reunion Tour” przyniosło niewykonywane wcześniej utwory w wersji na żywo, a starsze aranżacje przeżywały w kilku przypadkach swoją drugą młodość. Trasa natomiast rozbudowała się o kolejny rok, który dla SOAD nie był już tak medialny, a niektóre solowe projekty poszczególnych wykonawców miały wtedy swoje przysłowiowe 5 minut, znów zabierające czas oraz szansę na wejście do studia całego zespołu. Pojawiła się jednak dość istotna informacja, wprost z ust Tankiana, podczas występów w Kanadzie (7:55):

Na powyższym wywiadzie możemy usłyszeć, że SOAD posiada 4-5 niewydanych utworów (najprawdopodobniej z sesji do podwójnego albumu „Mezmerize / Hypnotize”), a wokalista wyraził chęć publikacji ich w przyszłości. Wspomniane DVD jednak nie pojawiło się aż do dziś, więc muzyka ta pozostała przetrzymana i czeka na odpowiedni moment wydawniczy. Serj natomiast przeżył swoistą odnowę kulturalną, która zaczęła go kształtować przez własne projekty i poprowadziła do odważniejszego wyrażania swojego zdania na tematy polityczne, na piśmie w mediach społecznościowy (ale o tym później).

Pojawiła się jeszcze jedna trasa Reunion w Europie, co do której już pokładano spore nadzieje, że usłyszymy coś naprawdę nowego – tak się nie stało, lecz pozytywem okazała się forma głosowa wokalisty, co było jednym z głównych czynników najmocniejszej trasy po Hiatusie dotychczas.
Jeden z fanów (Joseph Reddit) postanowił stworzyć video z najlepszych jej wykonań, przy pomocy i w konsultacji z innymi fanami. Czy mu się to udało, zobaczcie sami (Polski nie mogło zabraknąć w dwóch przypadkach):

W 2014 roku wszystko zdawało się jakby trochę wygasnąć. Nie był to rok koncertowy dla System of a Down, a raczej odpoczynkowy. Od czasu do czasu pojawiały się efekty mniejszych, jednorazowych kooperacji z innymi artystami.
Najciekawszą współpracą jaka wówczas narodziła się, jest projekt Johna Dolmayana o nazwie „These Grey Men„, czyli (pierwotnie) zamiar stworzenia z Jamesem Hazleyem albumu coverów perkusyjnych utworów różnych wykonawców z całego świata – ostatecznie ma powstać własna interpretacja tej muzyki, ale co ważniejsze, projekt TGM utrzymuje trening perkusisty w ryzach.

Niespodziewana informacja padła jednak pod koniec roku, a była to zapowiedź jedynego na ten rok koncertu System of a Down na KROQ Almost Acoustic Christmas, kiedy to Daron symbolicznie, po raz ostatni użył gitary Gibson SG na żywo i wrócił do modelu firmy Ibanez. Generalnie koncert ten w pewien sposób zamknął Reunion Tour i stał przed początkiem wielkiego przedsięwzięcia na przyszły rok, które ogłoszono niedługo później – trasą „Wake Up The Souls„.
To nie koniec ciekawych informacji z tamtego okresu – dowiedzieliśmy się również, że już jesienią zespół nagrał trochę nowej muzyki, co znowu robiło nadzieję fanom, lecz tym razem na premiery na żywo podczas nadchodzącej trasy, która była szczególna głównie ze względu na to, że dotyczyła „100-lecia Ludobójstwa Ormian„, czyli tematu, w pełnym wymiarze poruszanym przez niektóre utwory SOAD, a który dotyczy tragicznej historii ich własnego narodu. Zdaniem Johna Dolmayana zagranie koncertu w Armenii w tak symboliczną datę było największym osiągnięciem zespołu. Niestety nie pojawiła się tam nowa twórczość, ale za to kilka starych, dawno nie słyszanych numerów oraz „zaległych” premier na żywo z albumu „Hypnotize„.

Trasa WUTS była silnym ciosem kulturowym w światową świadomość masową na temat Genocydu. Serj Tankian dotykał wtedy tematów politycznych niemalże regularnie, a zwłaszcza tych, dotyczących Armenii. Takie bieżące podejście do edukacji na temat tego, co dzieje się aktualnie, stymuluje pisarza do poruszania wątków, których odbicie może wpłynąć również na treści muzyczne, szczególnie jeśli prowadzi się zespół, którego celem jest mówienie o wszelakich problemach głośno.

2015 to też rok, w którym pojawiły się występy SOAD w obu Amerykach. Nie była to jednak kontynuacja „Wake Up The Souls”, a „Trasa Światowa„, dająca usłyszeć przybyłym nawet starsze dema sprzed czasów debiutu – tym sposobem zespół zagrał już niemal wszystko, co grywał na żywo w przeszłości i nadszedł czas na długą przerwę, która oficjalnie trwała do 1-września 2016 roku.

Do tego momentu wiadomo też, że zarówno Daron jak i Serj spotkali się razem, żeby przedyskutować między sobą, jaki jeszcze w zanadrzu mają nieopublikowany materiał, który szuka dla siebie miejsca System of a Down.

Tak więc, w podsumowaniu warto zwrócić uwagę, że trochę wydarzeń miało miejsce w życiu Darona, Johna, Shavo i Serja. Daje im to naprawdę bogatą perspektywę twórczą i dystansów odniesień, w które wierzymy zarówno od strony poważnej, jak i w inne od tej szalonej, jaką „System” raczył nas od początku swego istnienia. Album musi więc powstać własnym życiem i nie chodzi tu tylko o nową muzykę, ponieważ wartość System of a Down to nie tylko „materiał”, ale i proces twórczy oraz sens i pasja jego tworzenia, która w tym momencie znalazła sobie trochę miejsca w czasoprzestrzeni.

Przypominamy też, że Daron wraz zespołem Millennials dał się niedawno poznać w połączonym repertuarze ich i Scars on Broadway na scenie, gdzie swój debiut live miał również cover „She’s Like Heroin„, przez co jest szansa/nadzieja na usłyszenie tego w oryginalnym zespole:

A już za niecały miesiąc Tankian wystąpi na dwóch koncertach „ORCA & Elect the Dead Symphony” w Los Angeles.

#letsdothis #systemofadown

Zapraszamy na forum!

Reklamy

~ - autor: soadnews w dniu Październik 17, 2016.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: