Serj w gazecie wyborczej…


https://i2.wp.com/k53.pbase.com/v3/40/326640/1/48334094.systemofadown_REK18.jpg
Przydałaby sie jakiś news przed nowym rokiem xD
z braku czasu zapomniałem o blogu ale teraz to nadrabiam

dnia 21.12.07 roku ukazał się wywiad w gazecie wyborczej z Serjem Tankianem przeprowadzony przez Łukasza Kamińskiego:

Patriotyzm dzieli. Nie rozumiem, gdy ktoś mówi, że „jest dumny” z tego, że jestem Ormianinem, Amerykaninem czy Polakiem – mówi Serj Tankian, amerykański muzyk ormiańskiego pochodzenia

Serj Tankian przez dziesięć lat stał na czele jednej z najpopularniejszych grup rockowych na świecie – System Of A Down. Teraz wydał swój pierwszy solowy album „Elect the Dead”.

Tankian solo nie brzmi zupełnie inaczej niż w System Of A Down. Muzyka jest wprawdzie łagodniejsza, bardziej piosenkowa, ale nazwanie jej komercyjną czy mainstreamową byłoby nadużyciem. To wciąż zadziorny, alternatywny rock. Na solowej płycie nie brakuje tak charakterystycznych dla SOAD zmian tempa, przyspieszeń, zwolnień, zatrzymań – jak choćby w kabaretowo-heavymetalowym „The Unthinking Majority” czy kompozycji „Money”, która spokojnie mogłaby znaleźć się w repertuarze System Of A Down. Z drugiej strony na płycie sporo jest kompozycji przypominających ballady, o prostej, ale za to chwytliwej, wpadającej w ucho strukturze. W swoich solowych nagraniach Tankian nie zrezygnował na szczęście z tak charakterystycznego punkowo-operowego sposobu śpiewania. Poza muzyką kolejnym elementem, który łączy „Elect the Dead” z poprzednimi nagraniami zespołu Tankiana, jest polityka – artysta doskonale czuje się w roli samozwańczego głosu sumienia swojego pokolenia i wszystkich pokrzywdzonych.

——
Łukasz Kamiński: Twoja płyta „Elect the Dead” – „Głosuj na zmarłych”, „Wybierz zmarłych” – ukazała się w Polsce dzień po wyborach parlamentarnych. Trudno o lepszą datę premiery.

Serj Tankian: Niezły zbieg okoliczności, a przy okazji kolejna możliwość rozumienia tytułu, co mnie bardzo cieszy. Słyszałem wiele przeróżnych interpretacji. Najbardziej oczywista jest taka, że z braku rozsądnych przywódców dziś chcielibyśmy sięgnąć po takie osobowości, jak Martin Luther King, John F. Kennedy czy Gandhi.

Druga interpretacja, która bardzo mi się spodobała, to taka, że w dzisiejszych czasach prawo głosu powinni mieć ci, którzy są najbardziej pokrzywdzeni przez politykę. Z kolei, gdy powiedziałem jednemu z przyjaciół, jaki tytuł będzie miała moja płyta, on opowiedział mi historię o tym, jak w jednym hrabstwie ludzie tak bardzo nienawidzili swoich polityków, że głosowali na roślinę. I roślina wygrała!

Zabawna historia w kraju tak bardzo ceniącym patriotyzm.

Ja nie wierzę w patriotyzm. Jeśli nastałby kres cywilizacji i nagle ludzie znaleźliby się bez flag państwowych, niewielu by się tym przejęło. Gdyby jednak zabrakło papieru toaletowego, to dopiero mielibyśmy problem! Wiem, że to dość płytka teoria, być może nawet dla niektórych obraźliwa. Ale cóż, taka prawda. Pochodzę z Armenii, kraju, który zawsze miał przerąbane. Zawsze byliśmy pokrzywdzeni. Wyrosłem jednak w przekonaniu, że należy być dumnym ze swego pochodzenia. Dziś jednak wierzę w jedność. A patriotyzm dzieli. Nie rozumiem, gdy ktoś mówi „jestem dumny” z tego, że jestem Ormianinem, Amerykaninem, czy Polakiem.

A ty kim jesteś – Amerykaninem, Ormianinem?

Z pochodzenia jestem Ormianinem. Urodziłem się w Bagdadzie. Dorastałem i wychowywałem się w USA. Jestem honorowym obywatelem Nowej Zelandii. A dzięki grze w zespole zjechałem cały świat. Trudno jest więc dookreślić, kim jestem naprawdę. Utożsamiam się z amerykańskim systemem wartości i dziedzictwem kulturowym. Ale też kocham różnorodność. Różne języki, widoki, smaki, charaktery i dlatego nie wierzę w przeciwstawianie ich sobie. A często do tego prowadzi patriotyzm właśnie.

Od lat walczysz, by Senat USA oficjalnie uznał zbrodnie Turcji wobec Armenii dokonane na początku XX wieku, kiedy zamordowano ponad milion Ormian. Sprzeciwiałeś się też zaangażowaniu się Armenii w wojnę w Iraku.

To prawda. Mój kraj posłał czterdziestoosobowy kontyngent do Iraku. Co prawda to byli przede wszystkim lekarze wojskowi, ale wysłanie nawet tak małego oddziału było bardzo wymowne. Gdy się o tym dowiedziałem, to nie mogłem w to uwierzyć. Czy my, Ormianie, mało mamy kłopotów? Jesteśmy jedynym chrześcijańskim krajem otoczonym przez wyznawców islamu i jeszcze podkreślamy to, angażując się w wojnę!

Co ma większą siłę rażenia – twoja muzyka czy działalność społeczna i polityczna?

Mój polityczny przekaz jest jasny, adresowany do jak największej liczby ludzi. Natomiast zawsze byłem zdania, że odbiór muzyki jest bardzo osobisty, intuicyjny. Że znaczenia nabiera później, po dniach czy nawet latach od wydania płyty. Przecież kiedy po raz pierwszy słyszysz piosenkę, to wywołuje ona w tobie jakieś emocje.

Albo pozostawia kompletnie obojętnym.

Tak też może się zdarzyć. Najlepiej to widać u dzieci. Kiedy słyszą piosenkę, nie zastanawiają się, do jakiego stylu ją przypisać, o czym mówią słowa. Albo przy niej się bawią, albo nie.

Dlaczego zdecydowałeś się nagrać solowy materiał?

Komponuję i nagrywam od lat. Obok mojego domu stoi profesjonalne studio, które ma 300 metrów kwadratowych. W swoim archiwum mam mnóstwo autorskich nagrań, od jazzu i klasyki, przez muzykę eksperymentalną, elektroniczną, po ścieżki dźwiękowe do filmów czy gier komputerowych.

Utwory, które znalazły się na „Elect the Dead” zostały przez ciebie skomponowane, nagrane i wyprodukowane. Czy robiąc wszystko samemu, nie obawiałeś się braku krytycznego spojrzenia z zewnątrz?

Jeśli jest się niedoświadczonym producentem, to faktycznie może się zdarzyć wpadka. Z drugiej strony ja wciąż traktuję swoją muzykę w kategorii sztuki, a nie produktu. Niektórzy malarze lubią sami oprawiać swoje obrazy. Dla mnie produkcja studyjna jest właśnie takim oprawianiem.

~ - autor: soadnews w dniu 28 grudnia, 2007.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

 
%d blogerów lubi to: